...i tak jest zazwyczaj przez całe życie...składamy modlitewnie dłonie o miękkość, puszystość, tulność, delikatność...a one przeważnie tylko gdzieś tam...na łące... ...i myślę, że jeszcze też o dotknięciu i o dotyku...o tym, że bez nich nie ma pełni...bez nich może nam przydarzyć się co najwyżej pierwsza bądź ostatnia kwadra Księżyca. Piękna fotografia.
...i myślę, że jeszcze też o dotknięciu i o dotyku...o tym, że bez nich nie ma pełni...bez nich może nam przydarzyć się co najwyżej pierwsza bądź ostatnia kwadra Księżyca.
Piękna fotografia.
Dotyka dotknięciem.
Pozdrawiam serdecznie